Przyszłość płatności gotówkowych

Zmiana przepisów od 1 stycznia 2024r.

            Raz na jakiś czas w debacie publicznej powraca temat limitów płatności gotówkowych. Ustawodawca ewidentnie zmierza w kierunku „zmuszania” przedsiębiorców do rozliczania się drogą bezgotówkową. Warto przypomnieć, że jesteśmy w trakcie zmian w tym zakresie. Zmiany te, są wprowadzane przy okazji zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, co (jak to niektórzy złośliwi twierdzą) ewidentnie wskazuje na cel jaki stawia sobie ustawodawca, ale po kolei…

O co tak naprawdę chodzi?

            Nazwijmy to wprost – nie oceniając oczywiście bo to odrębny temat – chodzi o ograniczenie transakcji gotówkowych, dlatego że są one mniej przejrzyste dla administracji (szczególnie skarbowej) i ewidentnie wygodniejszym jest dla Skarbu Państwa rozliczanie się przez przedsiębiorców drogą bezgotówkową. Bezgotówkowe formy rozliczenia pozostawiają ślad w systemie bankowym, co po pierwsze ułatwia weryfikację rozliczeń dokonywanych przez obywatela czy przedsiębiorcę dla celów podatkowych, a po drugie ułatwia wychwytywanie ewentualnej działalności przestępczej obywatela. Wielu komentatorów wskazuje jednak, że przepisy ograniczające możliwość dokonywania rozliczeń gotówkowych uderzają w wolność przedsiębiorców, zabierają im możliwość wybierania formy dla nich dogodnej, na rzecz takiej, która daje administracji skarbowej (za pośrednictwem banków oczywiście) więcej danych o gospodarce. Oczywiście – bądźmy sprawiedliwi – jest to też sposób rozliczania wygodny dla obywatela (zarówno przedsiębiorcy jak i konsumenta), choć oczywiście obarczony wspomnianymi powyżej „minusami”. Pewnie w tym miejscu należałoby zastanowić się skąd taki opór obywateli przed rozwiązaniami dającymi administracji wiele informacji – czy to naturalny opór, naturalna chęć do zachowania prywatności, czy też może jest to efekt braku zaufania do Państwa – niestety jest to jednak dłuższy temat – pozostawiam do Drodzy Państwo Wam do przemyślenia!

            No to jak to jest z tymi limitami?

            Niezależnie od tego czy nam się to podoba czy nie, mamy na dziś pewien kształt prawa i z musimy z nim funkcjonować. Limity określone przez prawodawcę, to kwoty 15 000 zł dla rozliczeń między przedsiębiorcami (od 1 stycznia 2024 r. 8 000 zł) oraz 20 000 zł dla rozliczeń pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem. Oznacza to, że jeśli dwoje przedsiębiorców chce dokonać między sobą transakcji na kwotę co najmniej 15 000 zł (8 000 zł), to muszą tę transakcję zrealizować przelewem bankowym. Podobnie, jeśli chcemy (no dobra, bądźmy szczerzy, musimy) za coś zapłacić przedsiębiorcy powyżej 20 000 zł, to musimy zrobić to bezgotówkowo (terminalem, przelewem itd.)

A co z rozliczeniami osoba fizyczna-osoba fizyczna?

            Uspokajamy, na dziś nie ma w prawie ograniczeń w zakresie form rozliczenia między osobami fizycznymi i obecnie „nie słychać” też w kręgach rządzących spekulacji na ten temat. Możemy więc spać spokojnie, oczywiście nie oznacza to, że w przyszłości się to nie zmieni, bowiem tendencja ustawodawcy jest jednoznaczna, natomiast na dzień dzisiejszy nie ma niczego „na papierze”.

A co, jeśli do ograniczeń stosować się nie będziemy?

            Po pierwsze, pamiętajmy, że oczywiście sankcje są. W przypadku rozliczeń między przedsiębiorcami, jeśli dokonana zostanie transakcja gotówkowa na odpowiednio 15 000 zł lub 8 000 zł lub więcej, to wtedy kupujący traci możliwość zaliczenia tej transakcji do kosztów uzyskania przychodów. Natomiast, jeśli chodzi o rozliczenia z konsumentami – jeśli przedsiębiorca przyjmie ponad 20 000 zł w gotówce, to wtedy kwota ta będzie podlegała podwójnemu opodatkowaniu.

            Co przyniesie czas…

            Kampania przeciwko „zmuszaniu” obywateli do rozliczeń bezgotówkowych wraca regularnie niczym bumerang. O ironio podobnym bumerangiem są pojawiające się coraz to nowsze rozwiązania hołdujące cyfryzacji, nadające coraz to większe znaczenie szeroko rozumianej cyfryzacji. Ciekawe, jak kwestie te będą wyglądać w przyszłości, z jednej bowiem strony postępująca informatyzacja w każdej dziedzinie życia jest widoczna gołym okiem i pojawia się pytanie, czy nie pozostaje nam się z nią po prostu pogodzić? Trudno jednak odmówić racji tym osobom, które walczą o prawo do prywatności i o możliwie jak najszerzej zakrojoną wolność w prowadzeniu działalności gospodarczej. Pozostaje nam jedynie czekać, co przyniesie czas…

Related Posts

Leave a Reply