
Panie i Panowie, oto ten czas! Minął 15 lutego, a więc przed nami… rozliczenia roczne!
Oczywiście można zeznania składać wcześniej, ale i tak fiskus traktuje je jako złożone… 15 lutego. Nas
nie pytajcie! W związku z tym jakże przemiłym okresem w kalendarzy wszystkim podatników zwróćmy
uwagę na kilka najważniejszych kwestii teoretycznych, jak i przypomnijmy sobie o czym należy w
kwestii rozliczeń rocznych pamiętać.
No to jak to jest z tym PITem
Pisaliśmy już o tym niedawno (002. Opodatkowanie dochodu), więc w telegraficznym skrócie.
Podatek dochodowy płaci co do zasady każdy obywatel od co do zasady każdego osiąganego przez niego dochodu. W zależności od tego w jakiej formie świadczymy swoją pracę (o tym w sumie też pisaliśmy niedawno… 001. Formy świadczenia pracy), mamy dostępne różne formy opodatkowania dochodu, spośród których albo możemy jakąś wybrać, albo ustawodawca nam jakąś narzuca (np. pracownicy muszą płacić podatek na tzw. skali podatkowej, czy też inaczej: na zasadach ogólnych). Jak już formę opodatkowania wybraliśmy no to cóż… płacimy i tyle. Oczywiście nasza sytuacja a zarazem sam proces zapłaty podatku różnił się będzie zasadniczo przede wszystkim przez wzgląd na to, czy jesteśmy przedsiębiorcą, czy pracownikiem/zleceniobiorcą/wykonawcą dzieła.
Rozliczenie roczne pracownika/zleceniobiorcy/wykonawcy dzieła
Tutaj sprawy dalej nam się komplikują. W tym bowiem przypadku nadal… zasadniczo nie musimy nic kompletnie zrobić, nie mniej właśnie przed tym „nicnierobieniem” chcielibyśmy przestrzec. Od kilku lat to fiskus w imieniu pracowników przygotowuje zeznania roczne, robi to automatycznie na podstawie dokumentów wystawionych przez pracodawców właśnie. W teorii, pracownik powinien zalogować się do usługi Twój e-PIT i tam zatwierdzić swoje zeznanie roczne; w praktyce jednak jeśli tego nie zrobi to wtedy… kompletnie nic się nie stanie, jego zeznanie zaakceptuje się automatycznie. Niby miło i wygodnie, ALE ZAWSZE, ale to ZAWSZE warto zweryfikować nasze zeznanie. Dlaczego? Przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze, pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy ludźmi, zawsze może się przytrafić pomyłka. Na każdym poziomie, czy to w przypadku pracodawcy, czy to w przypadku
pracowników ministerstwa, szczególnie wtedy gdy pracodawców, czy też zleceniodawców mieliśmy w
ciągu roku podatkowego kilku. Po drugie, ulgi podatkowe! Nie będziemy się o tym teraz rozpisywać, ale
pamiętajmy Drodzy Państwo, że tych ulg w polskim prawie mamy całą masę, i tych – fiskus
automatycznie w naszych rozliczeniach nie ujmuje. Musimy zrobić to własnoręcznie. A co jeśli nie
potrafimy, nie znamy się na tyle, by z czystym sumieniem to zrobić samemu? Usługa rozliczenia
rocznego w prostych przypadkach to koszt ok. 100-200 zł w biurze rachunkowym czy kancelarii
podatkowej – to naprawdę nie jakaś powalająca suma, a pozwala uniknąć zbędnego płacenia zbyt
wysokich podatków.
Jako przedsiębiorca muszę wiedzieć wszystko i…
… wiedząc wszystko działać zgodnie z przepisami podkładając kark pod miecz sprawiedliwości
dzierżony przez Księcia Fiskusa. No dobra, a tak na poważnie… no ok, to było na poważnie. Jako przedsiębiorcy za wszystko odpowiadamy osobiście, również za poprawnie prowadzoną księgowość.
Nigdy jednak, co do zasady nie działamy w pojedynkę, ale współpracując na stałe z kancelarią podatkową, czy biurem rachunkowym (bądź wykwalifikowaną księgową/księgowym zatrudnioną/nym w
naszej firmie) wiemy doskonale (a przynajmniej nasz portfel wie) ile wiedzy, pracy i wysiłku kosztuje
zapanowanie nad naszymi rozliczeniami, naszą właśnie osławioną księgowością. I to obowiązkiem
pracodawcy jest działać w zgodzie z obowiązującymi przepisami prawa, wiedzieć że należy wystawić
druki PIT-11 wszystkim naszym pracownikom, a potem oczywiście gromadząc dokumentację z całego
roku rozliczyć podatek dochodowy nasz własny (tudzież spółki w przypadku CIT).
I tak co roku…
…między 15 lutego a 30 kwietnia rzesze Polaków dokonują niejako spowiedzi z własnych dochodów przez urzędami skarbowymi. Panujmy jednak nad tym Drodzy Państwo, nie pozostawiajmy naszych losów w rękach maszyn i automatów. Zawsze należy dane zweryfikować i potwierdzić, by mieć pewność, że wszystko jest w należytym porządku. Czy to własnoręcznie, czy to korzystając z pomocy
specjalistów (do czego zawsze namawiamy), sprawdźmy, czy nigdzie nie doszło do pomyłek, że
wszystkie koszty ulgi itp. zostały uwzględniony przy naszym rocznym rozliczeniu podatku dochodowego.
I podkreślamy, nie chodzi o brak zaufania do organów, czy podmiotów zatrudniających, chodzi o zwykłą ostrożność. Pamiętajmy: „STAŁA CZUJNOŚĆ!”


